Czy TeamViewer jest bezpieczny?

Krótka odpowiedź – tak. W rzeczywistości – to zależy.

Postaram się tutaj opisać jak najdokładniej kwestie związane z bezpieczeństwem używania tej aplikacji. Rozdzielę typ odbiorców czyli „przeciętnych Kowalskich” oraz użytkowników mniej lub bardziej biznesowych potraktuję osobno.

Zwykli użytkownicy

Jeśli używasz TeamViewer, żeby sprawdzić coś na komputerze stacjonarnym kiedy jesteś poza domem, albo pomóc dziadkowi naprawić komputer kiedy skrótem klawiszowym obróci ekran wyświetlania do góry nogami, to o ile nie ustawiłeś banalnego hasła w stylu „qwerty123” i nie publikujesz swojego ID w internecie to możesz spać spokojnie. Nawet jeśli korzystasz z publicznego WiFi to program ma w sobie zaszyty VPN, który nie pozwoli, aby ktoś przechwycił dane twojej sesji.

Problem może się pojawić kiedy udzielasz dostępu komuś nieznajomemu. W Polsce jest to problem marginalny. Natomiast w krajach anglojęzycznych dość popularny jest problem oszustw na „pomoc techniczną”. Polega na tym, że dzwoni do nas osoba i podaje się za eksperta firmy Microsoft, twierdząc że na naszym komputerze czai się groźny wirus. Oczywiście prosi o połączenie przez TeamViewer i następnie kradnie poufne dane albo zaszyfrowuje dysk i żąda okupu za odblokowanie.

Jednak inżynierowie z TeamViewer i na to znaleźli rozwiązanie. Jeśli zachodzi podejrzenie, że dany użytkownik jest oszustem to zanim się z nami połączy, wyświetla na naszym ekranie ostrzeżenie, że może to być próba oszustwa. Algorytm ten opiera się głównie na geolokacji, jako że ogromna większość tych oszustów dzwoni do nas z Indii i krajów bliskiego wschodu.

Na szczęście nie znają polskiego i jak do tej pory nie spotkałem się z ani jednym przypadkiem takiego ataku w Polsce. Dodatkowo jeśli się zorientujemy, że to oszust, możemy w pół sekundy rozłączyć sesję jednym kliknięciem i po kłopocie.

Użytkownicy biznesowi

Tutaj sytuacja jest podobna, z taką różnicą, że najczęściej użytkownik łączy się z jakimś serwerem lub innym kluczowym dla działania firmy zasobem, a z połączeń korzystają też np. pracownicy. Zatem i pokusa większa i pełnym zaufaniu nie zawsze można mówić. Wówczas należy ustawiać mocne hasła i przede wszystkim zmieniać je cyklicznie.

Również trzeba uważać kiedy korzysta się z pomocy zdalnej. Zawsze należy patrzeń co robi serwisant – nawet jeśli nie mamy pojęcia co robi 🙂

Podsumowując…

TeamViewer jest bezpieczny, o ile nie damy dostępu oszustowi lub nie publikujemy danych dostępowych do informacji publicznej.

TeamViewer

TeamViewer (TV) to bardzo wygodne i bezpieczne narzędzie do zdalnego sterowania komputerem. Posiada zintegrowany VPN dzięki czemu nikt nie przechwyci naszych informacji, ani nie dowie się co robimy na zdalnym pulpicie. Ma mnóstwo przydatnych funkcji takich jak przesyłanie plików, komunikacja z użytkownikiem, prowadzenie konferencji i inne. Niestety te wszystkie zalety zaczynają blednąć, gdy dowiemy się ile kosztuje licencja… Dla zwykłego człowieka inwestycja kompletnie nieopłacalna. Firmom opłaca się kupować licencję tylko kiedy tak jak np. my, zarabiają na korzystaniu z programu świadcząc usługi. W innym przypadku dostęp zdalny realizuje się przez Połączenie Pulpitu Zdalnego w systemach Windows lub poprzez VNC w GNU/Linux oraz Apple Remote Desktop w MacOS (konfiguracje te są najpopularniejsze jednak można poprzez VNC łączyć się z Windows itd.).

Na szczęście z TeamViewer można korzystać za darmo do zastosowań niekomercyjnych!

W celu skorzystania ze wszystkich dobrodziejstw TV musimy go zainstalować. Udajemy się na stronę pobierania LINK i wybieramy wersję odpowiednią dla naszego systemu operacyjnego.

Pobieramy i uruchamiamy instalator. W okienku instalatora mamy kilka możliwości:

Przy pytaniu „Co chcesz zrobić?” mamy trzy opcje:

Zainstaluj – tą opcję wybieramy na komputerze, którego będziemy używać do sterowania innym komputerem
Zainstaluj, aby zdalnie sterować tym komputerem – wybieramy na komputerze, którym chcemy sterować
Tylko uruchom – jest to opcja analogiczna do pierwszej tylko nie instaluje programu (i przez to ma pewne ograniczenia)

Pytanie odnośnie celu używania jest raczej oczywiste i nie ma co się nad tym rozwodzić. Masz licencję? -> wersja firmowa lub do obydwu. Nie masz licencji -> do celów indywidualnych.

Ustawienia zaawansowane zmieniamy tylko jeśli jesteśmy pewni co robimy. Po zakończeniu instalacji pojawi się takie okienko:

Twoje ID jest jak numer telefonu.

Jest to unikatowy numer i wpisując go w okienku „Identyfikator partnera” na innym komputerze, możemy się z nim połączyć. Do nawiązania połączenia potrzebujemy jeszcze hasło widoczne pod twoim ID. Hasło to zmienia się co kilka godzin lub po restarcie komputera, dzięki czemu jeśli raz podaliśmy komuś hasło to nie musimy się obawiać, że nadal będzie miał dostęp do naszego komputera.

Korzystamy z TeamViewer, aby pomagać naszym klientom.

Jeśli masz problem z komputerem połączymy się z Tobą przez TeamViewer i rozwiążemy Twoje problemy. Więcej informacji znajdziesz TUTAJ.

Pomoc zdalna z użyciem TeamViewer

Czasami się zdarza, że komputer/sieć psuje się w najmniej odpowiednim momencie. Mamy ostani dzień na wysłanie deklaracji podatkowej, klient prosi żeby jak najszybciej przesłać mu dokumenty lub nie działają telefony VoIP i nikt nie może się umówić na wizytę. Niestety bardzo trudno znaleźć informatyka, który przyjedzie w ciągu 15 minut (i do tego nie zażąda walizki pieniędzy za usługę).

Na szczęście z pomocą przychodzi program TeamViewer.

Nawet nie trzeba go instalować. Wystarczy, że otworzysz link, który Ci wyślemy na e-mail. Jest to moduł QuickSupport, który pobierasz na swój komputer i uruchamiasz.

System zapyta nas o pozwolenie wprowadzania zmian.

Potem uruchamia się okienko z kodem sesji i nazwą waszego komputera, a u nas wyskakuje komunikat „gotowy do połączenia”. Wtedy my klikamy „połącz” i wyskakuje wam okienko z zapytaniem o pozwolenie.

Po wyrażeniu zgody, możemy naprawić Twój komputer, a Ty masz cały czas podgląd tego co robimy.

TeamViewer można też zainstalować na swoim komputerze.

Robi się to zazwyczaj wtedy, gdy chcemy udzielić serwisantowi nienadzorowanego dostępu lub gdy sami np. będąc w domu chcemy coś zrobić na komputerze w biurze. O takim zastosowaniu napisaliśmy osobny artykuł, który możesz znaleźć TUTAJ.